Filtry do wody – dlaczego warto je stosować?
Wodo – jaką jesteś? Dorosły człowiek zbudowany jest w 70 procentach z wody, dlatego warto zadać sobie takie pytanie. Od ponad 100 lat przemysł, rolnictwo, przetwórstwo żywieniowe rozwijają się w niesamowicie szybkim tempie. W wielu kwestiach poprawiło to poziom naszego życia i ułatwiło je nam. Jednak tak duże przeobrażenia w tych kwestiach nie pozostały bez skutków ubocznych. Gwałtowny rozwój przemysłu i rolnictwa jest ściśle powiązany z rozwojem przemysłu chemicznego, bez którego nie byłoby to możliwe.
Skutkiem rozwoju cywilizacyjnego jest produkcja i stosowanie niewyobrażalnych ilości związków chemicznych stosowanych w przemyśle, rolnictwie i przetwórstwie. Chemia ta przedostaje się poprzez cieki wodne powierzchniowe i podskórne do rzek, jezior. Stamtąd pobierana jest przez zakłady wodociągowe. Po pobieżnej obróbce trafia do naszych domów.
Trzeba nadmienić, że technologie, które stosuje się w zakładach wodociągowych nie mają możliwości usunięcia z wody całej chemii. Wręcz przeciwnie, w poszczególnych cyklach uzdatniania wody, np. w procesie koagulacji stosowany jest siarczan żelazowo-aluminiowy. To metal ciężki, który doprowadza między innymi do amnezji, czyli zaników pamięci. Jest to technologia, którą stosowało się już ponad 120 lat temu, gdy rozwój cywilizacyjno-chemiczny był jeszcze w powijakach.
Bezkarne odprowadzanie ścieków przemysłowych do rzek i jezior, miliony ton chemii stosowanej w rolnictwie, ścieki komunalne, wysypiska śmieci, cmentarze wypłukiwane podczas powodzi doprowadziły do tego, że stosowanie wody wodociągowej przez dłuższy okres czasu może być niebezpieczne dla naszego zdrowia i życia.
Światowa Organizacja zdrowia mówi wyraźnie, że ponad 80 procent współczesnych chorób jest bezpośrednio związanych z jakością wody pitnej. Do chorób tych zaliczają się: choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, białaczka, choroby serca, nadciśnienie tętnicze, niedoczynność i nadczynność tarczycy, zawały serca, nowotwory wątroby, żołądka, nerek, piersi, płuc, jelita prostego, skóry, marskość wątroby, zaburzenia układu nerwowego, układu rozrodczego, układu krążenia i wiele innych.
Chemia jest obecna w naszym życiu na co dzień, jest ona wszędzie: w powietrzu, w żywności, w wodzie. Na jakość powietrza nie mamy wpływu, nie mamy możliwości by całkowicie wyeliminować chemię z żywności. Mamy jednak wpływ na to, jaką wodę będziemy spożywać! Wystarczy, że zamontuje się odpowiednie filtry do wody (np. odwrócona osmoza).
Jedynym sposobem na to, aby pozbyć się z wody chemii są filtry do wody, które na poziomie molekularnym oddzielają cząsteczki wody od zanieczyszczeń. Cała zawarta w wodzie chemia odprowadzana jest do ścieków. Zapas czystej wody wraz z solami pierwiastków prostych – minerałami, takimi jak sód, wapń, magnez, potas – magazynowany jest w zbiorniku.
Woda pod względem fizykochemicznym jest taka sama w Bydgoszczy jak w innych miastach. Różni się jedynie nieznacznie poziomem twardości. Wspominam o tym w artykule Zmiękczanie wody to nie wydatek, to inwestycja….
Jakość wody w Bydgoszczy poprawiła się, lecz tylko pod względem organoleptycznym, tzn. polepszył się jej smak – dodaje się mniej chloru. Jednak nadal jest on stosowany. Wynika to z tego, że jest najtańszym środkiem do dezynfekcji wody. Niestety chlor jest również rakotwórczy i mutagenny. Poprawiła się także mętność wody, woda jest bardziej klarowna.
Prawda jest jednak taka, że chemii w wodzie jest tyle samo, a może nawet coraz więcej! W wodzie wodociągowej znajduje się około 2700 różnych związków chemicznych, rakotwórczych, ropopochodnych, metali ciężkich, detergentów, pestycydów, herbicydów itp. Ponad 92 procent z nich jest niewyczuwalnych przez nasze zmysły. Jeśli chcemy pić czystą i bezpieczną dla naszego zdrowia wodę, to jedynym sposobem jest przepuszczanie jej przez filtry do wody, np. za pomocą odwróconej osmozy.
MJ